Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 06 2017

Jest mi trochę tak, jakbym miała tej zimy nie przetrwać.

~ttra
Reposted fromtrytorunaway trytorunaway viaazazel azazel

October 05 2017

teraz już moge płakać. dzieki
— 06.10.2017
znowu tu wracam. nie potrafię przebrnąć przez te odmęty chujowości. nie mam siły. dawno nie czułam się tak, jak czuje się teraz. ale jak ja się w ogóle czuje. z połową duszy? serca? nie wiem. ciężko mi i nie czuje w tobie oparcia. nie ufam ci, nie ufam twoim zamiarom i nie wiem czy chce z tobą rozmawiać. nie wiem czy jeszcze potrafię. byłeś dla mnie bliski. najbliższy. teraz czuje tylko bezsens. boli mnie ta sytuacja a mam wrażenie, że ty nie do końca zdajesz sobie z tego sprawę. od zawsze mam wrażenie, że to co się dzieje między nami jest dla ciebie jakąś abstrakcją. boje się tego co jest teraz, boje się siebie. chyba znowu potrzebuje pomocy bo leki nie pomagają mi nawet zasnąć. nigdy się z tego nie wyleczę. to będzie wracać zawsze, kiedy będę słabsza. nie potrafię zapomnieć dzieciństwa a ty oczekujesz ode mnie, że zduszę gdzieś w sobie, zapomnę to co się dzieje między nami. mam cię dość, jestem na ciebie wkurwiona ale cię kocham. może ta złość mi przejdzie. nie wiem. nie wiem już nawet czy powinnam winić siebie czy ciebie. pokomplikowało się. obojętnieje. uczę się tego nieważne jakie będą skutki. poniekąd też kiedyś tego chciałeś. muszę odpocząć, zrobić to dla siebie ale czuje też wewnętrzną potrzebę dania ci w kość. wstydzę się tego ale tak jest. a tutaj się nie kłamie. nie czuje od ciebie prawdy, prawdziwych intencji. wydajesz się obcy, wydajesz się być tak daleki a ja nie mogę nic z tym zrobić a jedynie się temu poddać. mówiłam ci już ostatnio, że się poddaje. inicjatywa należy do ciebie. chciałam wczoraj płakać ale czułam tylko złość. bolą mnie oczy, jakby już nie było w nich łez. chce płakać. chciałabym ale chyba już wyczerpałam limit płaczu nad tą sytuacją
— 05.10.2017

September 15 2017

-No i jak pani sobie to wyobraża?  No kurwa wcale sobie nie wyobrażam, ty głupia pizdo.
— Małgorzata Halber - Najgorszy człowiek na świecie
Reposted fromzoou zoou viashiawasedawa shiawasedawa

September 14 2017

nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły nie mam siły
zabij mnie.
14.09.2017

September 11 2017

kiedy zamykam oczy kręci mi się w głowie. tak jakbym wchodziła całą sobą w ten cały wir myśli. słyszę nieustanny szum
— 11.09.2017

September 10 2017

czuje jak nadchodzi nieuniknione. chce cie. teraz. tutaj. na zawsze. na dobre i na złe. w chorobie. zdrowiu. ale czuje, że muszę podjąć decyzje. decyzje o której dobrze wiesz. za bardzo się boje, za bardzo wszystko się zmąciło. mam łzy w oczach i ściśnięte gardło gdy myślę o wszystkim co doprowadziło do tego. nie potrafie się zachować, twoja obecność mnie paraliżuje. czuje tylko strzępy emocji 
— 10.09.2017
nie wiem czy dalej jest sens tutaj pisać. nie dochodzę do żadnych nowych wniosków, zatrzymałam się. czuję, że każda decyzja, którą podejmę będzie zła. każda z nich przyniesie mi cierpienie. już jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że zostaniesz w moim sercu na zawsze. może przez to jestem w stanie zgodzić się na wszystko co miałoby między nami nastąpić. nie jestem w stanie myśleć teraz o dobrych stronach sytuacji w której się znaleźliśmy. mam przed oczami tylko łzy i ból. zwątpiłam w to wszystko, wiesz? w każde poświęcenie. nie wiem już co jest autentyczne. sama nie wiem co czuje a tym bardziej nie wiem co będzie prawdą z twojej strony. może, jak dzisiaj napisałam, nie ma żadnego problemu. może wymyślam ale wiem, że nie zgodzę się na jakikolwiek ból. dorosłam. wiem, że na niego nie zasługuje
— 10.09.2017

September 08 2017

co mam zrobić. jestem w kropce. lekarka dała mi dzisiaj leki. mają pomóc. mam spać i mieć spokojniejszą głowę. niby mam ale dalej nie znam decyzji
— 08.09.2017

September 06 2017

pustka
— 07.09.2017
jak mam podjąć jakąkolwiek decyzje? mam mętlik w głowie 
— 06.09.2017
nie wiem czy ci ufam. wiem, że chcesz dobrze ale nie znam znaczenia tego co mówisz. nie czuje tego, że mnie rozumiesz ale to mnie nie dziwi. sama nie zawsze to rozumiesz. zapytałeś mnie dlaczego robi mi się przykro. czasami po prostu tak jest. po prostu czuje zamiast logicznie myśleć. to nie twoja wina bo przecież ty nie myślisz jak ja 
— 06.09.2017
spałam. wstałam i wypiłam kawę. jeszcze  chce mi się spać pomimo tego, że zaraz południe. głowa boli mniej.
co mam zrobić? zostać? boję się bólu. po prostu. jak dziecko. boję się i wstydzę. chce odejść ale czy to dobre rozwiązanie? czy w ogóle któreś jest dobre? 
— 06.09.2017

September 05 2017

mieszają mi się dni . jest zimno, wreszcie można odetchnąć. ciepła herbata powróciła do łask. głowę mam nadal ciężką od myśli. już połowa nocy a ja od czterech dni spałam osiem godzin. próbuje z tobą rozmawiać. chcę próbować, widzieć sens. ale czuje się jak pajac. żałośnie. jak marionetka w teatrze lalek. nie chcę żebyś robił tego co ja chce. chce żeby po prostu było dobrze choć nie wiem na ile to ja sprawiam, że jest źle. mam wrażenie, że to ja powinnam brać za wszystko odpowiedzialnosc i poniekąd tak jest. winie się . jednak z drugiej strony potrzebuje, żebys mi powiedział, że przeciez i tak damy sobie rade. chce, żeby te słowa miały pokrycie. 
powiedziałeś dzisiaj, że może powinnam się uodpornić na niektóre rzeczy, które sprawiają mi ból. rozmawialiśmy już kiedyś o tym. czuję, że przez takie coś stałabym się obojętna na całego ciebie. równie dobrze mógłbyś mi powiedzieć -nie kochaj mnie -niech moje życie cie nie obchodzi, nie masz do niego wstępu 
— 06.09.2017
zjadłam śniadanie, wypiłam kawe, byłam w sklepie. o 7 zaczęłam sprzątać. mało spałam. jestem słaba, pocę się przy najmniejszym ruchu. ucisk w głowie nie ustąpił. w nocy nie przemyślałam niczego. próbowałam ale to wszystko za bardzo we mnie szumiało. chce dobrze, wiem, że ty też tego chcesz. mam podjąć decyzje. kocham cię ale wiem, że jeżeli zostanę będzie trudno. tobie będzie trudno ze mną.
— 05.09.2017

September 04 2017

nie wiem co mam robić. boli mnie głowa. poszedłeś spać a ja myślę. powiedziałeś, że dasz mi czas na decyzje  ale czy ja mam prawo decydować o czymkolwiek? czuje jakby głowa miała mi zaraz eksplodować. powiedziałeś, że chcesz wszystko naprawić. to niemożliwe. zawsze w duszy będę małą, wycofaną dziewczynką. coś będzie szeptać mi do ucha, że nie jestem niczego warta, że tylko się ośmieszam. mam ściśnięte gardło i chce mi się płakać. jestem krucha. powieki same mi opadają ale wiem, że nie zasnę. położę się i zacznę myśleć. będę przewracać się z boku na bok aż zacznie boleć mnie ramie. nie umiem zebrać myśli. nie wiem czy dobrze zrobiłam. mam wrażenie, że pomyślałeś, że już jest ok. ale nie. przede mną decyzja. dlaczego nie możesz zdecydować za nas obojga. mam za dużo myśli w głowie
— 05.09.2017
czuje się spokojna. odeszło wszystko co złe. jesteś przy mnie
— 04.09.2017
wydajesz mi się obcy. nie widzę porozumienia. nie wiem co mówić i jak się zachować. 
— 04.09.2017
jesteśmy. rozmawiamy. jestem spokojniejsza. nie wiem jak to się dzieje, że działasz na mnie tak kojąco. nikt nigdy tak na mnie nie działał. czuje się spokojna. mam nadzieję. może to był dobry krok. nie wiem. bardzo się boje, że znowu będę musiała przejść przez to samo przez co przechodziłam przez ostatnie dni. dziwnie mi się z tobą rozmawia. wydajesz się taki beztroski. boli mnie głowa i wreszcie chce mi się spać. to przez to, że wiem, że jesteś. co będzie za miesiąc. będziemy tu jeszcze? 
— 04.09.2017
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl